Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
74 posty 356 komentarzy

Zanim przeczytasz wiadomości poczytaj norwida.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyżby to tylko zbieg okoliczności? Politologiem nie jestem a jednak..

10.02.2018 04:45 norwid:

 

Polityka historyczna staje się zatem zakładnikiem w interesach możnych tego świata. Działania cywilizacji turańskiej w Syrii która chce wykroić mocną pozycję w nowym ładzie światowym obliczone są na kwestionowanie mocarstwowej pozycji USA w regionie bliskowschodnim. Izrael jest miękkim podbrzuszem USA i o ile polityka przez. Obamy przekierowywała siły w stronę Morza Południowo-Chińskiego o tyle przez. Trump stara się podtrzymać państwo żydowskie. Służyły temu zarówno deklaracja o stolicy Izraela – Jerozolimie jak i rakietowy atak w Syrii na „rebeliancko” rosyjską bazę. Nie zmienia to faktu że potencjał USA się wyczerpuje i Izrael zmuszony jest do rewizji własnych gwarancji bezpieczeństwa.

Dlatego właśnie odsłonięcie pomnika Armii Czerwonej w Izraelu nie powinno dziwić nikogo.

Geopolityczne okienko jakie ma obecnie Polska to najlepszy możliwy czas aby jednostronnie aktem prawnym załatwić sprawę „polskich obozów zagłady”. Reorganizacja przestrzeni politycznej jaką obserwujemy w której blok żydowsko-amerykański wycofuje się zmusza polskie czynniki polityczne do zabezpieczenia własnego interesu narodowego wobec roszczeń nienasyconych żydowskich kłamców oświęcimskich. (1)

 

11.02.2018, godz. 12:22 niezalezna.pl: Morawiecki leci jutro do Libanu, dziś będzie tam Tillerson. Rozpoczyna się geopolityczna gra

 

Jutro premier Mateusz Morawiecki, gdzie spotka się z najważniejszymi politykami w tym państwie, dziś będzie tam sekretarz stanu USA Rex Tillerson. To o tyle istotne, że Tillerson w swoim bliskowschodnim tournee (Egipt, Kuwejt, Turcja, Jordania) całkowicie pominął Izrael, a Liban to jedno z najbardziej antyizraelskich państw na świecie. Tymczasem w obliczu konfliktu z Iranem Tel Awiw - na co wskazuje lektura tamtejszej prasy - coraz przychylniej patrzy na Moskwę.

 

Coraz ciekawiej robi się na Bliskim Wschodzie. Wiele wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach dojdzie do geopolitycznych przetasowań w tym zapalnym regionie.

Rex Tillerson rozpoczyna dziś dyplomatyczny objazd po Bliskim Wschodzie. Odwiedzi Egipt, Liban, Kuwejt, Turcję i Jordanię. Izraelska prasa zauważyła, że sekretarz stanu USA pominął ich państwo.Będzie zaś w Libanie, do którego jutro poleci też polski premier Mateusz Morawiecki. Liban to chyba najbardziej antyizraelskie państwo w regionie(w sondażach opinii tylko 3 proc. mieszkańców Libanu ma pozytywne zdanie o Żydach), oficjalnie traktowane przez Tel Awiw jako "wróg". Ale obecny liberalny premier Sad al-Hariri zajmuje też jednoznacznie anty-syryjskie i anty-irańskie stanowisko, wspierany jest również przez współpracującą z USA Arabię Saudyjską.

A militarne, gospodarcze i polityczne wpływy Iranu w Syrii po eliminacji Państwa Islamskiego rosną. Zjawiskiem tym zaniepokojony jest Izrael, gdzie poważnie mówi się o rozpoczęciu wojny. Niedawny, zakrojony na szeroką skalę atak z powietrza wymierzony w syryjski system obrony przeciwlotniczej oraz irańskie cele w Syrii tylko podgrzał sytuację w regionie. I choć oficjalnie Pentagon poparł "nieodłączne prawo Izraela do obrony przed zagrożeniami dla (izraelskiego) terytorium i ludności", to wydaje się, iż jednocześnie jest zaniepokojony tym, że Izrael coraz przychylniej patrzy na Rosję.

Dlaczego Izrael wiąże nadzieję z Rosją, która przecież wspiera zarówno Iran, jak i reżim Asada w Syrii?Dziś w "Jerusalem Post" ukazał się artykuł, w którym wprost stwierdza się, że Rosja może "załagodzić" spór z Iranem - oczywiście pod pewnymi warunkami, które nie są znane opinii publicznej. Izraelska prasa zwraca też uwagę, że bombardowania przez Tel Awiw celów w Syrii nie byłyby możliwe bez przyzwolenia Moskwy. Podkreśla się też, że Rosja nie potępiła tych nalotów - co wcześniej nie byłoby do pomyślenia. Według autora tekstu w "Jerusalem Post" pewne zbliżenie izraelsko-rosyjskie może wynikać stąd, że Moskwa boi się rosnących wpływów Teheranu w Syrii. Iran - rozwijający się dotąd jako lokalne mocarstwo przy wsparciu Rosji - prowadzi bowiem coraz bardziej niezależną politykę i wkrótce może ją wyprzeć z regionu.

Czy USA faktycznie obawiają się zbliżenia izraelsko-rosyjskiego? Jak ewentualne przewartościowanie bliskowschodnich sojuszy wpłynie na dynamikę polsko-izraelskiego sporu o historię i o czym faktycznie będzie rozmawiał w Libanie premier Morawiecki? Na razie trudno nawet gdybać, choćby z tego względu, że wszystkich kart nie wyłożyło jeszcze kilku innych graczy, przede wszystkim Turcja. Warto jednak uważnie przyglądać się sytuacji w tym regionie, bo będzie ona miała znacznie większy wpływ na los Polski, niż się wydaje. (2)


 


 

1 http://norwid.neon24.pl/post/142393,altered-carbon-czyli-zydowski-syndrom-niesmiertelnosci

2 http://niezalezna.pl/216751-morawiecki-leci-jutro-do-libanu-dzis-bedzie-tam-tillerson-rozpoczyna-sie-geopolityczna-gra

 

 

 

KOMENTARZE

  • Autor
    "11.02.2018, godz. 12:22 niezalezna.pl: Morawiecki leci jutro do Libanu, dziś będzie tam Tillerson. Rozpoczyna się geopolityczna gra"

    Gra się nie rozpoczyna tylko już się rozpoczęła. Taką oto wiadomość znalazłam na "xportalu":

    "Rosyjskie media poinformowały we wtorek, że premier Miedwiediew nakazał ministerstwu obrony rozpoczęcie rozmów ze swoimi odpowiednikami w Libanie, celem sfinalizowania układu o współpracy wojskowej między oboma państwami. Jego projekt, wstępnie uzgodniony już przez dyplomację obu państw, zakłada, że rosyjskie okręty wojenne oraz transportowce wojskowe będą mogły korzystać z libańskich portów. Jest to bardzo ważna zmiana, zwłaszcza w kontekście wojny w Syrii i dostaw wojennych – gdyż jej główne porty wojskowe (Latakia i Tartous) znajdują się daleko od Damaszku. Dzięki wykorzystaniu libańskich portów, rosyjskie transporty wojskowe kierowane w okolice syryjskiej stolicy, będą mogły dotrzeć na miejsce znacznie szybciej."

    USA biegnie do Libanu, aby bruździć w tej ewentualnej umowie. A do Izraela oni wcale jeździć nie muszą, przecież to jest "jedno ucho i jedno oko".
  • @AgnieszkaS 19:55:42
    Jedno ucho i jedno oko - na pewno tak. Powiedziałbym raczej za prof. Ivo Pogonowskim że w osi USA-Izrael ogon wywija psem. Co za tym idzie ogon stwierdził że pies ma za dużo wszy i szuka nowego żywiciela. Wojenka żydowsko-żydowska nabiera rumieńców. Oczywiście mowa o Wielkim Sanhedrynie nowojorskim i stolicy świata Jeruzalem. Iran spycha Izrael do morza, Rosja dąży do zdjęcia sankcji USA/UE. Będzie niebawem nowa umowa międzynarodowa. Jak na tym wyjdzie Polska - oto jest pytanie.
  • Liban
    Ta chazarska sraczka spowodowana jest tym,że Ruskie już tam byli. Wielce prawdopodobne ,że będą montować w Libanie S-400.Tylko po co leci tam chazarek Moritz z PISrael-a? Chyba przez Telaviv,wyrazić zgodę na papierze o polskiej bytności 10 szt F-16.
  • izraelski F16 strącony nad Syrią
    ciękawe czy to czasem nie był jeden z Polskich F16?

    https://globalnews.ca/news/4018304/israeli-f-16-shot-down-after-bombing-iranian-backed-positions-syria/
  • @norwid 20:08:42
    Panie Norwid, ogon, który kręci amerykańskim psem nie znajduje się w cale w Izraelu. Klimat na Bliskim Wschodzie jest dość nieszczególny i z powodu "przeciągów" nie zbyt bezpieczny. Dlatego ogon woli siedzieć w Nowym Jorku lub Waszyngtonie. Być może Bibi podejrzewa, że projekt pod nazwą Izrael zostanie zamknięty, ponieważ ogon tak wyeksploatował psa, iż ten nie ma już siły trzymać parasola ochronnego nad pewnym państwem w Palestynie i dlatego stara się o inne możliwości utrzymania przy życiu tego projektu. Jego starania może motywować to, że może nie mieć biletu na statek, który w razie czego ma zapewnić ewakuację za ocean. Zamknięcie projektu Izrael będzie miało tragiczne skutki dla Polski. Mówi o tym pan Braun.
  • @Jabo 22:31:43
    "Zamknięcie projektu Izrael będzie miało tragiczne skutki dla Polski." I już wiemy poco premier RP leci do Libanu. Co tam nawet cała polska eskadra F16 skoro grozi nam lotniskowiec z Bliskiego Wschodu. Czy Niemcy humanitarnie przyjmą 6 mln żydów, czy może się podzielą i ci co zostali wymordowani w 2RP wrócą na "ziemie odzyskane"? Przecież Państwo Polskie ubolewa nad faktem holokaustu. Dlaczego miałoby protestować nad przyjęciem tak wartościowej części społeczeństwa? Każdy kto liznął historii szczególnie projektu "Lublinland" zrozumie.
    Właśnie dlatego nieobecność Tilersona w Izraelu bardzo wiele wyjaśnia. Wyjaśnia się też sprawa "polskich obozów zagłady". Po prostu stanęliśmy bykiem wobec gotowej transformacji geopolitycznej. Pojawia się kluczowy element - co robią polscy narodowcy, czy są świadomi sytuacji?
  • @norwid 20:08:42
    "Izraelska prasa zwraca też uwagę, że bombardowania przez Tel Awiw celów w Syrii nie byłyby możliwe bez przyzwolenia Moskwy."/Norwid/

    O ile było takie przyzwolenie, w co wątpię, to już go nie ma:

    "Prezydent Rosji Władimir Putin, po niedawnym ataku izraelskim na terytorium Syrii, upomniał władze Izraela aby unikały eskalacji sytuacji w regionie.

    Kreml przekazał w oświadczeniu w sobotę wieczorem, że podczas rozmowy telefonicznej z premierem Izraela, Putin wezwał Benjamina Netanjahu aby stronił od jakichkolwiek kroków, które mogłyby doprowadzić do nowego cyklu konfrontacji w regionie.

    W oświadczeniu napisano, że obie strony omawiały podczas rozmowy sytuację mającą związek z nalotami przeprowadzanymi przez izraelskie samoloty na terytorium Syrii."

    /Syryjska Arabska Agencja Informacyjna/
    https://sana.sy/en/?p=126963
  • @kfakfa 20:31:24
    Chazarska sraczka to zbytnie uproszczenie. Ruskim wisi Liban, oni w kwestii bliskiej zagranicy Izraela nie robią nic innego jak to co wymyślił Brzeziński i robiło USA. Rosja stara się osaczyć Izrael tak żeby nie miał pola manewru. Izrael świadom braku własnej głębi strategicznej i posiadania olbrzymiej głębi jaką dysponuje Rosja próbuje dogadać się z katem własnej państwowości. Pomnik armii czerwonej w Izraelu to nic innego jak wstęp do nowego paktu Ribentrop-Mołotow. Przypuszczam że Polska leży na stole negocjacyjnym. Tutaj kluczową jest sytuacja w Niemczech które nie potrafią utworzyć stabilnych rządów. Wygląda mi to na robotę międzynarodówki która stara się Polskę wyciągnąć z niemieckiej orbity wpływów aby nasze terytorium było kartą przetargową wobec Rosji. Jak sobie wyobrażę jak olbrzymia roszada geopolityczna się szykuje to spać nie mogę. Materiał na baardzo tłusty tekst tak że nawet Bartosiakowi buty spadną.
  • @norwid 23:08:44
    Kazda wieksza zmiana na mapie geopolitycznej ma fatalne skutki dla Polski poniewaz Polska nie jest przygotowana na zadne zmiany.Politycy i sluzby polskie sa kontrolowane z zewnatrz ,czyli jak statek pozbawiony steru i napedu dryfujemy gdzie nas wiatr poniesie.
  • @mac 23:21:16
    "Politycy i sluzby polskie sa kontrolowane z zewnątrz" ...
    Amerykańskie i niemieckie służby to może nie są sterowane z zewnątrz? USA przez dziesięciolecia sponsorowała bliskowschodni lotniskowiec wbrew własnym strategicznym celom geopolitycznym. USA inicjowało i realizowało wojny w rejonie złotego półksiężyca wbrew własnym interesom. Dzięki tym wojnom jak choćby iracka Stany traciły olbrzymie środki, destabilizowały własną walutę, wywoływały nienawiść regionu do swoich obywateli. O kontroli nad niemieckimi politykami i służbami mógłbym napisać 10x więcej. Zawsze zyskiwał tylko Izrael a nie tam jacyś amerykańscy żydzi n NY.

    Po raz chyba pierwszy po 89r. Polska nie dryfuje a płynie własnym kursem manewrując między arktycznym lodem a rafą koralową.
  • @AgnieszkaS 23:16:42
    " Putin wezwał Benjamina Netanjahu aby stronił od jakichkolwiek kroków, które mogłyby doprowadzić do nowego cyklu konfrontacji w regionie."

    Czyli wiąże Bibiemu ręce i kopie go po jajach. A Amerykanie nic nie mogą zrobić bo uwiązani są na morzu Południowochińskim. Klasyczna destabilizacja po rezygnacji hegemona z wpływów.
    Izrael tego jeszcze nie wie ale Niemcy i Rosja nie lubi ich bardziej niż bliskowschodni sąsiedzi.
  • @norwid 23:08:44
    "Zamknięcie projektu Izrael będzie miało tragiczne skutki dla Polski."

    mniemam, że możliwa powtórka op "most"?...trwanie tego "projektu" jak i likwidacja są tragiczne dla Polski...ale nie wiem czemu, czuję jednak poczucie nadziei raczej przy "likwidacji projektu"...pozdr5*
  • Odwieczna strategia globalnej mafii
    Bardzo dobry MEM
    https://pbs.twimg.com/media/DVylPbeVAAE17sp.jpg

    Można go tylko uzupełnić o stwierdzenie:
    Jeżeli my "globalna mafia" nie kontrolujemy Twoich zasobów
    to automatycznie stajesz się zagrożeniem dla pokoju na świecie i dla globalnej społeczności międzynarodowej (czytaj globalnej mafii żydowskiej).

    W takim przypadku masz dwa wyjścia.

    albo oddasz nam swoje zasoby dobrowolnie (my wiemy jak je sprywatyzować..)
    albo...będziemy musieli "wyzwolić" twój kraj
    (embarga gospodarcze, bunty opłaconej i wspieranej z zewnątrz wewnętrznej opozycji, nasi snajperzy strzelający do tłumów w twoim imieniu, humanitarne bombardowania, strefy zakazu lotów,,, a jak to nie pomoże .. to wyzwolimy siła NATO i kolaborantów.
  • @trybeus 12:40:52
    Moim zdaniem żydzi by chcieli... ale są za słabi demograficznie.
    Polaków w Polsce jest po prostu za dużo.
    Czynią starania zmiany układu sil poprzez sprowadzanie banderowców...
    ale to w istocie też ich wrogowie.

    Jak stracą Izrael wyprowadzą się do Ameryki południowej tam już pół Patagonii wykupili (tereny większe od Izraela) albo mają jeszcze Kanadę oraz Australię. Do USA się nie odważa wyjechać.. tam zgnojone narody ich szczerze nienawidzą bo już mają pełną świadomość kto ich tak urządził, kto ich ograbił ze wszystkiego... i mają sporo broni w domach oraz tradycje rozwiązywania problemów przy pomocy broni.

    Polski, Polaków się boją bo taki skrajnie antypolski program edukacji żydowskiej realizują od chwili powstania Izraela.
    A w propagandzie są mocni .. więc uczesali rozumki swoim żydom.
  • @Oscar 14:20:19
    Dokończę wątek..
    żydzi masowo do Polski nie zechcą jechać ale to nie znaczy że władze globalnej mafii zrezygnują z Polski dojnej krowy.

    Polskę mogą zlikwidować wspólnie z Niemcami i Ukraińcami.
    Gospodarka pozostaje, zasoby nie znikną dalej będzie co doić.

    Jak zlikwidują Polskę to z Plakami mogą zrobić to samo co z Rosjanami w Estonii czy na Ukrainie.
    Odbiorą obywatelstwo (Polski nie będzie) a więc automatycznie prawo głosu, podmiotowość polityczną...prawo do edukacji, opieki zdrowotnej, do pracy... Naród Polski może zniknąć formalnie w ciągu jednej chwili...w wyniku decyzji o likwidacji Polski oraz ustawy o obywatelstwie w Niemczech i na Ukrainie.

    Na szczęście dla Narodu Polskiego ten scenariusz chyba nie jest w interesie Rosji (tej Putina bo ta Jelcyna miała na wszystko żydowski punkt widzenia).
    Rosja pewnie nie chce agresywnego globalnego żydostwa u swoich granic. Rosja pewnie woli Polskę jako przyjazny bufor między Niemcami a Rosją. Ukraina w tym scenariusze musi wrócić do Rosji,, Ukraina tego chce ale jest na razie trzymana twardą ręką za mordę przez globalną mafię żydowską i jej banderowskich sługusów.
    Rosja nie chce używać siły Rosja czeka aż naród Ukraiński powstanie...
    w warunkach takie totalnej grabież naród Ukraiński musi powstać... by przeżyć po prostu. a powstanie lada dzień.. może latem...
    Ju banderowcom nikt nie pomaga z zewnątrz globalna mafia słabnie..
    Polskę od banderowców już "odizolowano" skłócono...
    Niemcy już budują Nord Stream2
    Izrael się kończy...
    USA słabe i rządzone przez opornego Trampa ...

    Czas na wielkie globalne zmiany... które dotkną tez Polski.
    Paru się zdziwi gdy karty zostaną na nowo rozdane.. i okaże się kto jest kim naprawdę... kto w czyjej drużynie gra i grał od lat..
  • @norwid 23:45:28
    "Izraelska prasa zwraca też uwagę, że bombardowania przez Tel Awiw celów w Syrii nie byłyby możliwe bez przyzwolenia Moskwy."/Norwid/

    Jednak miał Pan rację. Rosja wyrafinowaną i wielowymiarową prowadzi grę. Nie tylko zresztą Rosja. Wszyscy uczestnicy wojny w Syrii doglądają swoich własnych interesów.

    Cytat z Rosyjskiej Agencji Prasowej TASS:

    "Zaledwie dwa tygodnie temu premier Izraela Benjamin Netanjahu odwiedził Moskwę, gdzie ostrzegł rosyjskiego prezydenta Władimira Putina przed "irańskim zagrożeniem". Źródła w Izraelu powiedziały Kommersantowi(rosyjska gazeta), że ich obawy wzbudzały emocjonalny oddźwięk we władzach rosyjskich . Niemniej reakcja rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ('Uważamy, że konieczne jest bezwzględne przestrzeganie suwerenności i integralności terytorialnej Syrii i innych krajów regionu') rozczarowała Izrael, czytamy w dokumencie. 'Moskwa doskonale zdaje sobie sprawę z tego, w jakie obiekty uderzymy, a także fakt, że na tym etapie Izrael nie dąży do zniszczenia lub destabilizacji reżimu Baszara Assada' – poinformowały Kommiersanta dyplomatyczne źródła w Izraelu.

    Według Kseni Swietłowej, ustawodawcy z „Unii Syjonistycznej”, opozycyjnej frakcji w Knesecie, 'Izrael i Rosja mają oczywiście przeciwne cele w Syrii'. 'Wcześniej Iran znajdował się 1200 km od Izraela, podczas gdy teraz Irańczycy zbliżyli się i praktycznie znaleźli się w zasięgu ręki. Dla Izraela jest to kwestia bezpieczeństwa narodowego, podczas gdy Rosja uważa Iran za strategicznego partnera' - powiedziała publikacji, dodając, że Izrael 'powinien zrobić wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom" i "prowadzić niezależną politykę wobec Syrii'."

    http://tass.com/pressreview/989558

    Można wysnuć wnioski, że Rosja traktuje Iran jako strategicznego partnera i planuje wraz z Iranem i krajami BRICS wielkie inwestycje w Syrii (o czym podaje TASS w dziele "Ekonomia"), a jednocześnie obawia się wzrostu znaczenia Iranu i pozwala Izraelczykom na ataki z powietrza ("Moskwa doskonale zdaje sobie sprawę z tego, w jakie obiekty uderzymy") aby trochę upuścić krwi tym, którzy mogą im w przyszłości zagrozić. Przypuszczam, że Iran prowadzi podobną politykę wobec Rosji. Jak się temu bliżej przyjrzymy,to pozycja Izraela nie wygląda ciekawie.
  • @trybeus 12:40:52
    o tym samym dziś (wczoraj) pomyślałem.
    Most jednak transportował żydów radzieckich do Izraela za pomocą polskich oddziałów specjalnych. Teraz może być rozpatrywana operacja powrotna ale na tereny wschodniej Ukrainy jak sądzę. Litwacy do rusyfikacji nadawali się szczególnie.
    Trzeba pamiętać że 2RP dołożyła wielu starań aby problem konfliktu polsko-żydowskiego odsunąć w daleką przyszłość. Polskie Wojsko, Harcerstwo szkoliło przyszłą armię Izraela. Uczono żydów pracy, budowy gospodarstw rolnych, dyscypliny. Są fajne dokumenty o Berkucie.

    Mnie bardzo nurtuje dlaczego media w Polsce zaniemówiły w poniedziałek na temat wizyty Morawieckiego w Libanie. Znalazłem raptem 2 maleńkie wzmianki w PR że chodzi o wspieranie uchodźców syryjskich. Jeśli władza czegoś nie podaje do wiadomości publicznej oznacza to ze te informacje nie są dla niej wygodne. Jutro kończy się wizyta Morawieckiego, zobaczymy jaki będzie przekaz.
  • @norwid 00:59:09
    się wtrącę

    Zaniemówiły zapewne z powodu zabrania z Izraela metalowych trumien z trupami lotników z 10 F-16,stacjonujących-biorących udział w atakach na Syrię.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 67 komentarze: 560