Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
80 postów 420 komentarzy

Altered Carbon czyli żydowski syndrom nieśmiertelności.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przypomnijmy zatem żydowską niepamięć historyczną tak aby syndrom nieśmiertelności miał pełne prawo do istnienia w samozagładzie licznej jak gwiazdy na niebie i piasek morski.

Warto zagłębiać się dobre produkcie Hollywood, szczególnie te które obnażają problem duszy żydowskiej. Taką produkcją na pewno jest serial SF pt. Altered Carbon. Cyberpunkowa powieść Richarda K. Morgana na której oparty jest serial Altered Carbon została opublikowana 15 lat wcześniej. Fani gatunku są zawiedzeni filmową produkcją Netfliks'a, w mojej ocenie niesłusznie. Film bowiem nie jest wierną kopią książki ale raczej specyficznym studium współczesnego człowieczeństwa. Owe 15 lat interwału pomiędzy powieścią a serialem to czas boomu mediów społecznościowych które w znacznym stopniu zmieniły świat. Wyostrzyły się pytania o sens istnienia bowiem dystans między ludźmi zmniejszył się.

 

Fabuła serialu z biblijnym odniesieniem

 

Altered Carbon opowiada historię elitarnego posłańca-komandosa który zostaje wskrzeszony w nowym ciele po 250 latach przebywania w lodówce. Od razu per analogia skojarzyło mi się biblijne „przemienienie pańskie” które zmienia „pozór twarzy jego” jaki znaliśmy ze starotestamentowego proroctwa księgi Izajasza:

53

1 Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli?
na kimże się ramię Pańskie objawiło?1
2 On wyrósł przed nami jak młode drzewo
i jakby korzeń2 z wyschniętej ziemi.
Nie miał On wdzięku ani też blasku,
aby na Niego popatrzeć,
ani wyglądu, by się nam podobał.
3 Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem,
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa3,
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.

 

Główny bohater serialu jak biblijny mesjasz po przemienieniu pańskim robi remanent z bogami nowego świata. Technologia obcych dała ludzkości możliwość transferu świadomości z jednego ciała w inne. Matryca świadomości zachowywana jest w specjalnych bankach danych tak aby można było zasilić nowe ciało o świadomość zawierającą cenne zapisy pamięci które pomogą np. wyjaśnić morderstwo. Właśnie w tym celu wybudzono Takeshi'ego Kovacs'a – pół Słowianina pół Japończyka. Swoją drogą ciekawa koncepcja i zaś przypomina mi się historyczna współpraca polsko-japońska wymierzona w nazistowską Rzeszę Niemiecką.

 

Jeden z największych przyszłych bogów ludzkości Laurens Bancroft zostaje zamordowany. Jak na przezornego boga przystało zmartwychwstaje i wskrzesza legendarnego emisariusza, posłańca czyli anioła który wykonuje swoje zadanie z przytupem.

Na tym zakończę opis fabuły aby nie psuć widzom przyjemności z oglądania serialu. Pokuszę się jednak o pewne analogie cywilizacyjno filozoficzne niezrozumiałe dla tępych fanów nowinek technicznych. (1)

 

Eschatologia żydowskiej kinematografii.

 

Eschatologia to nauka o dniach ostatecznych opisywanych w księgach prorockich Starego i Nowego Testamentu. Żydowska kinematografia to zaś główne ramie syjonistycznej propagandy ze stolicą w Hollywood. O ile wobec gojów czyli nie-żydów amerykańska kinematografia realizuje superprodukcje w których prezentowane są cele polityki światowej o tyle koszerna produkcja filmowa skierowana do żydów prezentuje dylematy moralne i cywilizacyjne diaspory. Właśnie ten cel został zrealizowany w serialu Altered Carbon. Główny bohater nie prowadzi śledztwa bo lubi swoją policyjną robotę. Nie robi tego też dlatego że kocha swoją nową neo-katolicką kobietę. Cały ciąg wydarzeń ma miejsce z powodu świadomości przestrzeni między życiem, powłoką ludzką a człowieczeństwem. Właśnie ten zasadniczy dylemat rozpala żydowskie umysły co najmniej od czasów Talmudu Babilońskiego. Twierdzenie że goj jest zwierzęciem w przebraniu ludzkim z perspektywy tego serialu nabiera nowego blasku. Czyni widza świadomym pojęcia człowieczeństwa i konsekwencji wynikających z tej świadomości. Dla przykładu – co pisałem wcześniej w „żydowskim dylemacie prezydenta Dudy” że ważniejsze jest uczestnictwo w czymś wielkim aniżeli zabezpieczenie przyszłości dla swojego potomstwa. Tego nie rozumiał jeden z komentatorów i usilnie starał się udowodnić że zwierzęca natura człowieka jest celem nadrzędnym w podejmowaniu decyzji. Otóż nie.

 

Zwierzęca natura człowieka tak w Starotestamentowej Księdze Rodzaju jak i w serialu SF „Altered Carbon” jest wrogiem człowieczeństwa. W obu przypadkach symbolem opętania jest kobieta która bardziej kocha życie aniżeli prawdę. W jednym z odcinków serialu widzimy jak główny bohater filmu słyszy od swojego alter-ego iż „jego wielkie kłamstwo utkane jest z tysiąca małych prawd”. Dokładnie tak samo wielkie kłamstwo „Polskich obozów zagłady” ma się do wezwania jakie Bóg Najwyższy kieruje do Narodu Wybranego. Żydzi jednak wolą budować swoją prawdę historyczną na kłamstwie bo ono pięknie buduje „żydowską opowieść poza czasem” zwaną HAGADĄ.

 

Nie ma więc znaczenia czy żydowska opowieść będzie realizowana w podziemnym Matrix'owym Syjonie w walce z robotami, czy będzie mówiła o 1000 letnich dzieciach Matuzalema w „Zmodyfikowanym Węglu”. Zawsze będą sobie żydzi musieli odpowiedzieć na podstawowe pytanie – ile człowieczeństwa miłego Elohim w nich jeszcze zostało.

 

Wymiar cywilizacyjny a prawda historyczna.

 

Jak słusznie zauważa pani dr. Ewa Kurek w wywiadzie dla Telewizji Narodowej (2) "O zbrodniach żydowskich mówić nie wolno. Ten kanon jest utrzymywany przez wieki". Kłóci się to bowiem z hagadą a ta jako centrum stawia żydostwo. Fakty, rzeczywistość i bieg historii widziane na opak zawsze wcześniej czy później prowadzi Naród Wybrany do nieuniknionej konfrontacji. Jeśli żydzi konsekwentnie negują prawdy historyczne i oddają się uwielbieniu wobec żydowskich bajań na temat własnej historii muszą wcześniej czy później wywołać dysonans poznawczy u narodów świata. Dysonans który ostatecznie owocować będzie odrzuceniem. W dobie internetu i mediów społecznościowych żydowski kult kłamstwa historycznego jest główną osią napięć społecznych.

Sprzeczność cywilizacji żydowskiej i cywilizacji chrześcijańskiej(łacińskiej) pomimo narkotykowego otępienia tej drugiej prowadzi do zagłady państwa Izrael. Kult kłamstwa, pogardy do gojów i wyzysku narodów świata które konstytuują istnienie państwa żydowskiego determinuje jego brak głębi strategicznej. Ergo przestrzeń oddziaływania politycznego i gospodarczego Izreala nie istnieje. Jedyną wyspą eksploatowaną ekonomicznie, intelektualnie i politycznie czego dowodzi red. Gadowski (3) jest Polska. Izrael zaczadzony swoja wielowiekową historią, swoimi wpływami w zachodniej cywilizacji nie dostrzega że stąpa po grząskim gruncie.

 

Jak bardzo przeszacowane są polskie i żydowskie uprzedzenia możemy prześledzić obserwując reakcje na jedno wystąpienie videobloga Witolda Gadowskiego (3). W materiale słyszymy wezwanie do odwołania Ambasador Izraela Anny Azari i uznanie jej jako persona non grata. Rząd Polski nie zareagował na to w jakikolwiek sposób. Szef MSZ pan Cpiapciutowicz nawet się nie zająknął że pani Azari zachowała się niewłaściwie żeby nie powiedzieć haniebnie. Światło na takie zachowanie rzucił red. S. Michalkiewicz (4) który dowodzi że rozdmuchana afera „polskich obozów zagłady” wynika z prac legislacyjnych w USA na temat restytucji mienia żydowskiego.

Osobiście nie akceptuje takiej wykładni przyznając jednocześnie rację argumentom pani dr. Ewy Kurek (2) jak i red. Gadowskiemu (5). Po prostu wara obcym krajom do spraw Państwa Polskiego. Pomimo nienawiści jaka panuje między pastorem Chojeckim a redaktorem Michalkiewiczem obaj panowie mówią w sprawie „polskich obozów zagłady” podobnie. W skrócie – temat jest wg tych panów dęty przez ruską agenturę a Polska najlepiej jakby siedziała cicho i wszystko oczywiście wina PIS-u. Publicyści do odrzutu.

 

Przeszacowanie nastąpiło również po stronie żydowskiej. Izrael zapowiedział odwołanie swojego ambasadora z Polski. Jest to ruch wyprzedzający na ewentualne wydalenie Anny Azari z terytorium RP, to bowiem zamroziłoby stosunki polsko-izraelskie i mozliwość eksploatacji państwa polskiego. Działanie podyktowane jedynie oglądalnością bloga „komentarz tygodnia”. Żadne czynniki polityczne w RP nie podjęły działań a jednak strona izraelska uznała głos społeczny za istotny i niebezpieczny. (6)

 

No dobrze widzimy że wojenka cywilizacyjna żydowsko-łacińska za pośrednictwem „polskich obozów zagłady” nabiera rumieńców, ale przecież jak słusznie zauważył jeden z komentatorów - Netanjahu przyjechał do Putina. Prezydent Rosji to reprezentant cywilizacji turańskiej która stosuje inne kryteria aniżeli cywilizacja żydowska czy łacińska. O co więc chodzi w polityce historycznej Rosji która jest emanacją cywilizacji turańskiej? O co chodzi cywilizacji żydowskiej już wiemy – o budowanie kłamstwa oświęcimskiego które ma zamienić ofiary w katów niszcząc tym samym religię holokaustu. Taka autodestrukcyjna operacja typowo żydowska. Cywilizacja turańska chce natomiast jednego – gloryfikacji Armii Czerwonej i budowania legendy dobrych wyzwolicieli Europy z rąk nazistów. W tych narracjach polski głos brzmi jak zgrzyt połamanych kół zębatych nienaoliwionego mechanizmu. Wszystko wygląda ładnie (lub nieładnie z innego punktu widzenia) ale...

 

Geopolityczne ale.

 

Jak podaje TVP-Info uroczystości z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu były dla premiera Izraela jedynie pretekstem, by polecieć do Moskwy. Dużo ważniejsze od historii jest bowiem to, co dzieje się teraz w Syrii i Libanie. I co się może wydarzyć w najbliższym czasie.

Benjamin Netanjahu po raz kolejny ostrzegł Władimira Putina przed utrwaleniem militarnej obecności Iranu w bezpośrednim sąsiedztwie Państwa Żydowskiego. To samo mówił już w Soczi w sierpniu ub.r. Bez efektów – po pół roku nie widać, żeby Moskwa jakoś wpłynęła na irańskiego sojusznika. Tymczasem pozycja Izraela słabnie z każdym miesiącem – teraz największym zagrożeniem nie jest tylko doświadczony bojami w Syrii Hezbollah, ale intensywnie realizowany przez Iran program budowy wysoce precyzyjnych rakiet, tuż pod nosem Izraela. (7)

 

Polityka historyczna staje się zatem zakładnikiem w interesach możnych tego świata. Działania cywilizacji turańskiej w Syrii która chce wykroić mocną pozycję w nowym ładzie światowym obliczone są na kwestionowanie mocarstwowej pozycji USA w regionie bliskowschodnim. Izrael jest miękkim podbrzuszem USA i o ile polityka przez. Obamy przekierowywała siły w stronę Morza Południowo-Chińskiego o tyle przez. Trump stara się podtrzymać państwo żydowskie. Służyły temu zarówno deklaracja o stolicy Izraela – Jerozolimie jak i rakietowy atak w Syrii na „rebeliancko” rosyjską bazę. Nie zmienia to faktu że potencjał USA się wyczerpuje i Izrael zmuszony jest do rewizji własnych gwarancji bezpieczeństwa.

Dlatego właśnie odsłonięcie pomnika Armii Czerwonej w Izraelu nie powinno dziwić nikogo.

Geopolityczne okienko jakie ma obecnie Polska to najlepszy możliwy czas aby jednostronnie aktem prawnym załatwić sprawę „polskich obozów zagłady”. Reorganizacja przestrzeni politycznej jaką obserwujemy w której blok żydowsko-amerykański wycofuje się zmusza polskie czynniki polityczne do zabezpieczenia własnego interesu narodowego wobec roszczeń nienasyconych żydowskich kłamców oświęcimskich.

 

Właśnie to zostało za pomocą noweli ustawy o IPN dokonane. Prezydent Duda zaś salomonowym, żydowskim targiem podpisał i oddał do sprawdzenia Trybunałowi Konstytucyjnemu.

Tak czy inaczej polityka historyczna Izraela, Niemiec i USA legła w gruzach a Polska może zawsze

A - Dokończyć ekshumacje w Jedwabnem a potem posadzić do pierdla Jana Tomasza Grosza.

B – Zrobić serial historyczny pt. „Łódzki Król Żydowski” który spowoduje że żydzi nienawidzić będą samych siebie. Ortodoksi mozaistyczni doczekają zaś spełnienia ich modlitw i Iran spuści atomówkę na Izrael.

Oczywiście serial solidny który należy udostępnić bezkosztowo na cały świat, szczególnie do Chin, Indii i na Środkowy Wschód.

 

Przypomnijmy zatem żydowską niepamięć historyczną tak aby syndrom nieśmiertelności miał pełne prawo do istnienia w samozagładzie licznej jak gwiazdy na niebie i piasek morski. Niech im się stanie zgodnie z antytezą abrahamowego błogosławieństwa, przecież wybrali za boga kłamstwo a człowieczeństwo zamienili na szeleszczące banknoty.

 

1 //natemat.pl/229175,serial-altered-carbon-modyfikowany-wegiel-na-netflix-najlepszy-serial

2 https://www.youtube.com/watch?v=1JqvqOxlo9A "O zbrodniach żydowskich mówić nie wolno. Ten kanon jest utrzymywany przez wieki"

3 https://www.youtube.com/watch?v=Mjf1ScXmkWM Komentarz Tygodnia: Brońmy godności Polski!

4 https://www.youtube.com/watch?v=zBxVtZ7a2ik Michalkiewicz dla wSensie.pl o nowelizacji ustawy o IPN i relacjach miedzy Polską a Izraelem

5 https://www.youtube.com/watch?v=c69w8fj599U Komentarz Tygodnia: Nie bójmy się prawdy min.9.10

6 https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/54872/Ambasador-Izraela-zostanie-odwolana-Sprzeczne-doniesienia.html

7 https://www.tvp.info/35827567/izrael-ma-duzy-problem-po-co-netanjahu-polecial-do-putina

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • 5
    bardzo dobry tekst!
  • A propos tej... nieśmiertelności...
    Dziwny jest ten świat, jak śpiewał kiedyś, nieodżałowanej świętej pamięci Czesław Niemen. Świat, który zamiast skupić się na tej prawdziwej NIEŚMIERTELNOŚCI, skupia się na tej śmiesznej nieśmiertelności, bo tej niby tu na Ziemi.
    Pięć (czy nawet siedem) przeszczepów serca ze zdrowych, żywych (bo narządy ze zmarłych są bezwartościowe), młodych ludzi, nie wiadomo ile transfuzji krwi z pobieranej tak samo od porwanych na całym świecie dzieci, itd, itp, itd, itp..., jak mieliśmy niedawno okazję pożegnać jednego z tych takich "gigantów nieśmiertelności".
    I co on sobie najlepszego zrobił? Nie nam to osądzać, ale z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że... UMARŁ na wieki, tzn umarł dla NIEBA, do... żyje w piekle.
    A skąd to wiemy?
    Ano wiemy to z przekazów dawanych nam co jakiś czas STAMTĄD...
    Tutaj jest jeden z nich:
    https://www.youtube.com/watch?v=AN3HvPLVruw&t=208s
    Tutaj następny:
    https://www.youtube.com/watch?v=ON3fMLk6ZaU&t=392s

    P.S. a tak a propos tej dziewczyny Annelise Michel, chyba nie ulega wątpliwości, że była ona męczennicą za Wiarę, więc powinna zostać kanonizowana, podobnie jak wielu naszych świętych męczenników, np Św Andrzej Bobola, który sam przyszedł do nas ze słowami "Jestem Św Andrzej Bobola, zacznijcie mnie czcić"...
    Tutaj można o tym obejrzeć film:
    https://www.youtube.com/watch?v=3iYcUmXgMgo
    Przecież Niemcy, mieliby pewnie bardzo silną świętą patronkę TAM w Niebie, przecież ona poświęciła się za Niemcy.
    No, ale jak widać z filmu, niemieckiemu episkopatowi nie jest potrzebna taka święta.
    Na co więc czekają sami Niemcy? Aż ich ten Islam już zaleje do konca?
  • @Jan Paweł 11:11:16
    Oczywiście za tekst 5*
  • Autor
    Ciekawy tekst, jest nad czym podumać.

    "Owe 15 lat interwału pomiędzy powieścią a serialem to czas boomu mediów społecznościowych które w znacznym stopniu zmieniły świat. Wyostrzyły się pytania o sens istnienia bowiem dystans między ludźmi zmniejszył się".

    Kim jest człowiek? Czy dystans się zmniejszył, czy zwiększył? Czy człowiek jest potrzebny drugiemu bardziej, czy przeciwnie - mniej, a więc i w jego świadomości stał się on bardziej daleki, obcy, obojętny?
    Czy miłość w więc i relacje konstruktywne możliwe są na innym poziomie jak osobowym, czyli bezpośrednim?
    Czyż bez relacji osobowych można "mieć twarz", dotrzymywać słowa, być odpowiedzialnym za obietnice?
    Czyż bez bezpośrednich relacji osobowych nie potęgują się patologie interesowności i egoizmu?
    Czyż nie zaczynamy życia w abstrakcji, czyli na poziomie wirtualności , a więc iluzji a nawet bajki zupełnie oderwanych od rzeczywistości, od stania na twardym gruncie, od Boga?

    Weźmy tu opisywane "wskrzeszanie umarłego" - techniczna abstrakcja, tak jakby można było zatrzymywać czas, jakby w stanie hibernacji procesy rozkładu nie postępoweły, jakby dusza i duch, a więc i człowieczeństwo też hibernacji podlegały.
    Czyż takie "zawieszanie człowieczeństwa" to nie "zostawianie moralności w domu, czy szatni zakładu pracy", w niej budowanie piekła na Ziemi, a później wracanie - gdzie? - Do iluzji o swoim człowieczeństwie i moralności?
    Bo czyż mogą być dwie moralności bez dwóch tożsamości i dwóch osobowości, bez rozszczepinia jaźni?
    Czyż powrót z takiej hibernaci automatycznie nie wiąże się z nabyciem drugiej jaźni i to zawsze w jakimś stopniu sprzecznej z dutychczasową, a więc już powodującej dezintegrację psychiki, a nawet i bezpośrednie uszkadzanie mózgu przez ścirające się osobowości, które jednocześnie chcą korzystać z procesorów w nim. Owszem, jest podzielność uwagi, ale czyż jest możliwe żeby dla sprzecznych celów?

    Żydzi już tak mają, że potrafią głęboko wchodzić w myślenie abstrakcyjne. - Tylko czy po każdym takim wchodzeniu w wirtualność wracają do swojej normalności, czy przeciwnie, pozostają już w świecie tej dodatkowej rzeczywistości wirtualnej, i następnej, i następnej? - Za każdym razem ich duch się modyfikuje, a drawne i dawne osobowości czyż wciąż w nich nie trwają? - A kto ma kontrolę nad tymi wszystkimi osobowościami? Abstrakcja nad abstrakcjami?
    Czyż to nie jest mnożenie bytów niepotrzebnych, a więc oddalanie się od Boga, który bytów niepotrzebnych nie powołuja - przeciwnie - oczekuje prostoty i jednoznaczności - przecież jest jeden.
    A czyż kazdy z takich bytów abstrakcyjnych nie musiałby mieć swojej prawdy, a więc i swojego boga jedynego?
    Koncepcja naboga jako szczyt abstrakcji? Interferencja trójgeometrii w superprzestrzeni, z których każda ulega samozagładzie licznej jak gwiazdy na niebie i piasek morski?

    Jedno jest tu pocieszające, że nie da się w najbardziej nawet abstrakcyjnych rzeczywistościach równouprawnić prawdy i kłamstwa, że prawda przebije się zawsze przez każdą, choćby najbardziej zakłamaną, najbardziej abstrakcyjną narrację rzeczywistości.
  • @miarka 13:39:55
    Na wiele z postawionych pytań odpowiada jeden z pozytywnych bohaterów serialu Altered Carbon. SI - Edgar Alan Poe - skąd my go znamy.. "Never more" jak echo powtarzane za krukiem.
  • @Jan Paweł 11:14:43
    dziękuje pozdrawiam.
  • @trybeus 09:33:20
    pozdrowienia
  • @ autor
    //Tak czy inaczej polityka historyczna Izraela, Niemiec i USA legła w gruzach //

    To jest myślenie życzeniowe.Polityka historyczna Izraela czy USA nie tylko nie legła w gruzach ale ma się całkiem dobrze.To ich a nie nasze narracje są słyszalne w świecie (nie twierdzę że rzetelne twierdze że słyszalne) Ale czy może być inaczej w sytuacji kiedy "tamta strona" ma w rękach wszystkie narzędzia a my żadnego lub prawie żadnego.Przecież nawet cała ta trwająca od dwu tygodni medialna burza dzieje się wyłącznie w naszej przestrzeni.Z tego też powodu można ją uznać za burze w szklane wody.

    // Polska może zawsze
    A - Dokończyć ekshumacje w Jedwabnem a potem posadzić do pierdla Jana Tomasza Grosza. //

    Oczywiście że może.Tylko co miałoby to nam dać ? takich "Jedwabnych" w najbliższej okolicy było 28.Tak przynajmniej wynika z dyskusji jak odbyła się w IPN w 2016 https://www.youtube.com/watch?v=jeHvCS8mRzc a 28 pomnożone przez ilość propagandowych narzędzi jakie posiada "tamta strona" daje wielkość nie pozwalającą na optymizm.

    // B – Zrobić serial historyczny pt. „Łódzki Król Żydowski” który spowoduje że żydzi nienawidzić będą samych siebie. //

    Od takich koncepcji to niech ręka boska broni.W przeszłości już powstał taki film.Opowiadał o postaci dość podobnej (bo i prawdziwej i odrażającej) ale z tego co wiem film ma do dziś złe recenzje :) https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BByd_S%C3%BCss_(film_1940)
  • @ikulalibal 15:34:52
    Polityka historyczna przez ostatnie 3 tygodnie uległa zmianie. Próbą uciszenia konfliktu izraelsko-polskiego była deklaracja MSZ Niemiec o której pisałem poprzednio. Konflikt się umiędzynarodowił i im dłużej będzie on miał miejsce tym lepiej dla Polski. Nie własnymi siłami ale cudzymi realizowana jest polska polityka historyczna. Ponadto - istnienie muzeum Auschwitz to klucz do kreacji naszej polityki historycznej. Tylko czynnik wolitywny powoduje że Polska przez dziesięciolecia wojnę o prawdę historyczną przegrywała.

    Posłużę się przykładem hagady żydowskiej tp. "Matrix rewolucje"
    W trzeciej części serii SF Braci Wachowskich "Matrix" w finałowej scenie dochodzi do walki mesjasza Neo z agentem Smithem. Człowiek przegrywa walkę z programem ale się nie poddaje. Wtedy agent pyta dlaczego Neo wciąż walczy? Na to pada sakramentalna odpowiedź:
    "Bo tak chcę".

    Ten wolitywny czynnik był kluczowy w asymetrycznej wojnie Syjonu z robotami. Jest on też kluczowy w kreowaniu własnego wizerunku Państwa i Narodu Polskiego.

    Jedwabne
    Jedwabne stało się symbolem koszmarnie wykorzystanym przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu. Pan sugeruje że tak powinno pozostać. Ja zaś że należy o temacie mówić jak najwięcej. Powinien nawet powstać film o Jedwabnem z uwzględnieniem "wyjątki z jedwabnego" o których opowiada dr. Ewa Kurek. (2)
    O makabrycznej polityce polskich czynników władzy na ww. temat szczegółowo opowiada red Michalkiewicz w zalinkowanym materiale (4)
    Nie straszne nam 28 wsi Jedwabne.

    Łódzki Król Żydowski
    Mel Gibson nakręcił Apokalipto i Pasję. Diaspora go nienawidzi za pokazywanie prawdy historycznej. Zdeptano jego karierę ale dla wielu stał się symbolem .
    Rozumiem że teraz należy uznać kłamstwo za główną religię świata i bić mu pokłony bo Hollywood nie przebacza i niszczy wszystkich wrogów prawdziwych i wydumanych.

    Takiej historii opartej na prawdziwych wydarzeniach diaspora musi się bać. Oni nie mają problemu w propagowaniu żydowskich bandytów Bielskich jako bohaterów. Oni nie mają problemu w przedstawianiu światu kłamstwa odnośnie złamania enigmy.

    I zaś czynnik wolitywny jest kluczowy.
  • @norwid 18:19:54
    "Jedwabne stało się symbolem koszmarnie wykorzystanym przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu. Pan sugeruje że tak powinno pozostać. Ja zaś że należy o temacie mówić jak najwięcej"

    Wciąż wielu myśli, że tam było zamordowanych 1600 osób. Późiej co prawda sami Żydzi już zaczęli mówić o 300, historycy za to podawali że nie było 250 a teraz już 160-180. Po ekshumacji pownie będzie jeszcze mniej.
    Jeszcze gorzej z udziałem Polaków. Był specjalny, wyznaczony do tej akcji niemiecki oddział na samochodach - pada cyfra 223 osoby. Przymusili kilku Polaków do zapędzania tych Żydów, a więc o jakiej polskiej winie tu mowa?
    Później ten oddział objeżdżał jeszcze wsie. Musiało być podobnie.


    "Oni nie mają problemu w propagowaniu żydowskich bandytów Bielskich jako bohaterów. Oni nie mają problemu w przedstawianiu światu kłamstwa odnośnie złamania enigmy".

    Czy ktoś widział te filmy? Czy jest tam informacja że to na faktach czy nie?
    Bo jak jest to można ich pozywać za kłamstwo, pomówienie itp. i żądać wycofania takiej propagandy antypolskiej (oczywiście nie można takiego "dzieła uznać za dzieło sztuki" - propadanda i koniec - i sfinansowania całego procesu przywrócenia prawdy w świadomości społeczności światowej opinii publicznej - np przez sfinansowanie podobnego i przedstawiającego prawdę filmu lub dwóch czy trzech z podobnych, żeby do wszystkich okłamanych dotarła prawda.
    To konieczne, bo tylko na prawdzie da się budować zgodną, pokojową przyszłość. Nie na emocjach, nie na hagadach.

    Jakby były problemy z sądzeniem za kłamstwo, kradzież historii dla użycie jej wbrew prawdzie, to nawet można tu wykorzystać ich prawodawstwo o "własności intelektualnej" (choć mnie obrzydzenie bierze jak naciągacze się nim posługują, i to nawet wbrew woli zainteresowanych bezpośrednio).

    - W końcu prawda ma swojego właściciela - zawsze jest czyimś dobrem osobistym lub wspólnym (choć przejściowo może być tylko u Boga, aby w końcu jednak zawsze wyjść na jaw).
    Tak więc skoro były osoby historyczne to ktoś ma po nich te "prawa".

    W ostateczności mogą być i spory "prawda przeciw prawdzie" wcale nie takie rzadkie, bo ludzie inaczej zapamiętują szczegóły zwłaszcza w warunkach nadmiernych lub niewystarczających pożądań, chciejstw i emocji, czy tylko twierdzą że to prawda , kłamiąc z własnej interesowności, przekupstwa czy ideologii - wtedy bez uczciwych historyków się nie obejdzie.
    Chca to niech się sądują - zobaczą jakie koszty im przyjdą.
    Skoro w ciałach ekshumowanych już ofiar znaleziono kule z niemieckich karabinów, to Polacy tu mogą spać spokojnie.
  • @Autor
    Super podane.
    Thx
    Ukłony :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 67 komentarze: 562